ThinkPad trochę mniej prestiżowy – Lenovo ThinkPad L460

Seria L kryje się wśród ThinkPadów za bardziej znaną i prestiżową serią T. Faktycznie należą do niej laptopy trochę tańsze i wykonane z nie tak doskonałych materiałów, ale bardzo cenione za wydajność, komfort pracy i niezawodność. Lenovo ThinkPad L460 jest wśród nich modelem o tyle niezwykłym, że możliwym do wyposażenia w bardzo mocne jak na 14-calowego notebooka podzespoły. Jednocześnie robi to wrażenie i rodzi obawy o to, jak z taką mocą poradzi sobie układ chłodzenia. Jego poprzednik, Lenovo ThinkPad L450, był pod tym względem wzorem do naśladowania.

Seria L kryje się wśród ThinkPadów za bardziej znaną i prestiżową serią T
fot. lenovo.com

Solidna czternastka

Jak na wielkość ekranu i prestiżową markę, ThinkPad L460 jest dość ciężki. Waży blisko 2 kg, a w niektórych konfiguracjach nawet trochę ponad. Ma też blisko 25 mm po złożeniu, więc ultrabookiem go nie nazwiemy. Za to można w nim znaleźć imponujące podzespoły. Przede wszystkim dzięki większej liczbie gniazd RAM i obsłudze DDR4, może mieć aż 32 GB pamięci operacyjnej, ale również dedykowaną kartę graficzną AMD Radeon R5 M330.

Przy zachowaniu bogatego wyposażenia w złącza, które charakteryzowało poprzedni model, i opcjonalnej matrycy IPS 1920 x 1080 otrzymujemy więc laptopa, któremu na pewno nic nie brakuje. Tak naprawdę Lenovo ThinkPad L460 jest wydajniejszy od wielu droższych i bardziej prestiżowych modeli z oferty Lenovo, a swoją użyteczność potrafi udowodnić zarówno w pracy z wieloma aplikacjami, jak i grach o wysokich wymaganiach. W takiej sytuacji fakt, że jest trochę przyciężki jak na 14-calowego notebooka biznesowego nie ma większego znaczenia. Ma jednak jeden szkopuł.

Grafika

Możliwości procesora, karty graficznej i pamięci operacyjnej aż kuszą, by wykorzystać ThinkPada L460 do obróbki grafiki. Zwłaszcza, że wcale nie przegrzewa się on, ani nie hałasuje tak, jak można by się tego spodziewać, jest też mocno odporny na zużycie. Na drodze stoją też oferowane matryce – zarówno ta HD Ready, jak i Full HD są całkiem wystarczające do biurowej pracy, ale ich odwzorowanie kolorów nie daje rady, gdy przyjdzie profesjonalnie zajmować się grafiką.

Jak wykorzystać Lenovo ThinkPada L460?

Wcale nie trzeba jednak z tego modelu robić substytutu stacji roboczej. Gdyby na przykład poprzestać na procesorze Intel Core i3, 8 GB RAM i typowym dysku SSD, w dalszym ciągu będziemy cieszyć się niezawodnością i komfortem typowym dla ThinkPadów, a jednocześnie w portfelu zostanie nam całkiem pokaźna kwota. Ponadto laptop z cichego stanie się niemal niesłyszalny, a jego i tak już rozsądne zużycie energii jeszcze spadnie.

Na pewno jest to dobre narzędzie do pracy, które można skonfigurować na wiele różnych sposobów.